Początki masowego wykorzystania energii

Przez setki lat ludzkość czerpała energię z biomasy. Głównym surowcem było drewno opałowe. Zmiany przynosi dopiero rewolucja przemysłowa, zapoczątkowana w XVIII wieku, wymagająca znacznie większego zużycia energii. Na znaczeniu zyskuje węgiel kamienny, który pozwala na dynamiczny rozwój i uprzemysłowienie krajów mających możliwość jego wydobycia. Za sprawą maszyn parowych i pieców hutniczych produkcja osiąga skalę przemysłową.

Na ziemie polskie rewolucja przemysłowa dociera z opóźnieniem. W Anglii pierwsza gazownia powstaje już w XVIII wieku, Londyn rozświetla się lampami gazowymi w 1807 roku. Tymczasem Kraków i Warszawa czekają na to jeszcze pół wieku. Polska jest natomiast kolebką nafty. We Lwowie w 1853 roku dzięki lampie skonstruowanej przez Ignacego Łukasiewicza ma miejsce pierwsza na świecie operacja przy sztucznym świetle. Rok później w Bóbrce powstaje pierwsza na świecie kopalnia ropy naftowej.

Energetyka w Polsce przed I wojną światową

Wraz z powstaniem pierwszych gazowni na terenach polskich rozpoczyna się szybki rozwój gazownictwa. W kolejnych miastach powstają podobne zakłady, intensywnie rozbudowywane są sieci przesyłu gazu miejskiego. Pod koniec XIX wieku służy on już nie tylko do oświetlania ulic i domów, lecz także do ogrzewania i gotowania. Przed wybuchem I wojny światowej na terenach, które wkrótce miały się złożyć na odrodzoną Rzeczpospolitą, funkcjonują 122 gazownie.

Równolegle Polacy w coraz większym stopniu korzystają z lamp naftowych, które nie wymagają podłączenia do sieci gazowej. Polska staje się jednym z pionierów wydobycia ropy naftowej, a bogate w złoża Podkarpacie wyrasta na naftową potęgę w skali światowej. Swoją wiedzę o destylacji i wydobyciu pogłębiają tu liczni przyjezdni z zagranicy.

Przed wybuchem I wojny światowej na terenach przyszłej II Rzeczpospolitej powstają dwie nowe gałęzie przemysłu energetycznego – oparta na prądzie elektrycznym oraz bazująca na gazie ziemnym.

Energetyka w II Rzeczpospolitej

W okresie międzywojennym głównym źródłem energii w Polsce wciąż są węgiel kamienny (przez cały ten czas stanowiący około 50% światowego bilansu energetycznego) i gaz – zarówno węglowy, jak i ziemny, który stopniowo zaczyna z nim konkurować (zwłaszcza w okolicach zagłębia naftowego). Coraz intensywniej wykorzystywana jest również ropa naftowa, czemu dodatkowo sprzyjają wykorzystanie silnika spalinowego, wynalezionego pod koniec XIX wieku, i rozwój transportu samochodowego.

Rozwija się elektroenergetyka. Pierwsze elektrownie w Warszawie czy Krakowie powstają na początku wieku. W 1918 roku w Polsce działa ich już około 280. Ich łączna moc wynosi 210 MW, a roczna produkcja – około 500 GWh. W kolejnym dwudziestoleciu wartości te wzrastają kilkakrotnie – 3198 elektrowni o łącznej mocy 1668 MW produkuje łącznie 3974 GWh. Poszczególne zakłady nie są jednak połączone w ogólnopolską sieć.

Energetyka w PRL

Po II wojnie światowej w Polsce Ludowej, podobnie jak w całym bloku wschodnim kontrolowanym przez Związek Sowiecki, ma miejsce intensywna, forsowna industrializacja, wskutek czego zużycie energii szybko rośnie. Ze względu na zasoby naturalne Polski nasza energetyka opiera się na węglu kamiennym i brunatnym. Niższy natomiast niż w innych krajach jest udział paliw węglowodorowych. W latach 50. i 60. następuje oparta na węglu elektryfikacja kraju; powstaje także ogólnokrajowy system elektroenergetyczny.

Stopniowo wyparty zostaje gaz węglowy. Do oświetlenia w coraz większym stopniu służy energia elektryczna, a do ogrzewania i gotowania – gaz ziemny. Ostatnie zakłady produkujące gaz z węgla na terenie Polski działają do lat 70. i 80.

System gospodarki centralnie planowanej, podporządkowanej Związkowi Sowieckiemu, skutkuje nadmierną energochłonnością przemysłu, który nie liczy się ze sztucznie zaniżanymi kosztami energii. Marnotrawstwo i rabunkowa gospodarka energetyczna przynosi też znaczną degradację środowiska naturalnego.

Polska energetyka po 1989 roku

Przemiany społeczno-gospodarcze, które zaszły w Polsce po upadku komunizmu, a także czynniki środowiskowe i klimatyczne prowadzą do fundamentalnych zmian w polskim sektorze energetycznym. Od 30 lat w polskim bilansie energetycznym sukcesywnie spada udział węgla, na znaczeniu zyskują natomiast paliwa węglowodorowe. W ostatniej dekadzie rośnie też wykorzystanie energii odnawialnej: wiatrowej, wodnej i słonecznej.

O ile Polska posiada stosunkowo duże zasoby węgla kamiennego i brunatnego, o tyle złoża paliw węglowodorowych nie są wystarczające. Konieczny jest więc import gazu ziemnego i ropy naftowej, a co za tym idzie – zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski przez dywersyfikację dostaw. Stało się to szczególnie ważne w sytuacji agresywnego szantażu gazowego ze strony Rosji. Jego przykładem był konflikt z Ukrainą w 2009 roku. Aby zdywersyfikować dostawy, w 2015 roku do użytku oddano terminal LNG w Świnoujściu. Budowany jest także rurociąg Baltic Pipe, mający połączyć Polskę ze złożami gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Wznowiono ponadto program energetyki jądrowej. Zgodnie z planami pierwszy w Polsce blok tego typu ma powstać do 2033 roku.